Rajd Rad Drużyn oraz Biwak Kadry Hufca Ursus PDF Drukuj Email
Wpisany przez pwd. Marcin Mazurkiewicz   
Poniedziałek, 27 Marzec 2017 18:55

Rajd Rad Drużyn

W miniony weekend odbył się Rajd Rad Drużyn (RRD). Drużynowi wraz z przybocznymi, zastępowymi i pozostałymi funkcyjnymi udali się na 20 km wędrówkę szlakami Kampinoskiego Parku Narodowego. Zerwani bladym świtem już o 6 rano spotkali się na PKP Włochy, gotowi do rozpoczęcia podróży. Rajd rozpoczął się w miejscowości Leszno, gdzie każdy członek kadry otrzymał mapę oraz indywidualne zadania do wykonania. Trasa wiodąca żółtymi i zielonymi szlakami zaprowadziła uczestników do Ośrodka Szkolenia Wolontariuszy Stara Dąbrowa.  Tam czekało już na nas ognisko z kiełbaskami oraz podsumowanie rajdu. Następnie pożegnaliśmy się z zastępowymi, którzy zostali odebrani przez rodziców. Drużynowi przyboczni natomiast pozostali na...

Biwak Kadry Hufca Ursus

Był to bardzo owocny czas dla kadry całego hufca. Po pożegnaniu zastępowych i funkcyjnych zaczęliśmy zajęcia przygotowane przez hufcową Komisję Stopni Instruktorskich. Dyskusja bardzo ważna i rozwijająca, ponieważ dotyczyła postaw jakimi powinniśmy się kierować w hufcu i podczas całego życia. Rozmawialiśmy o szczerości, otwartości, zrozumieniu drugiej osoby. W skrócie - o nas samych! Wieczorem odbył się kominek poprowadzony przez hm. Tomka "Bruno" Barlaka. Tym sposobem zakończyliśmy oficjalny, sobotni program. Jednak nie był to koniec naszych zabaw, bowiem zostały nam
do dyspozycji gry planszowe wszelkiej maści. Kadra bawiła się do późnych godzin nocnych. 

Niedzielę rozpoczęliśmy od zabawy z dubbingiem. Naszym zadaniem było stworzenie podkładu dźwiękowego do wybranego fragmentu filmu. Uczestnicy zupełnym przypadkiem wybrali tę samą animację czyli "Pingwiny z Madagaskaru". Czas spędzony przy tworzeniu tekstów i nagrywaniu, zaowocował materiałami pełnymi gagów nawiązujących do rzeczywistych sytuacji. Niestety czas naszego biwaku dobiegał końca, toteż posprzątaliśmy po sobie i udaliśmy się w drogę powrotną. 

Jak powrót to z przygodami

Kadrze "Zarzewia" nie dane jednak było tak szybko wrócić do rodzinnych stron. Po drodze miał miejsce wypadek drogowy, w skutek czego wstrzymany został ruch. Ponieważ służby nie wiedziały jak długo będzie trzeba czekać, Zarzewiacy założyli "karby na garby" i przemaszerowali kolejne 8 km do Ożarowa Mazowieckiego, gdzie czekał na nas pociąg powrotny. Wędrówka przyniosła nam kolejne przygody w postaci wyciągania zakopanego auta (pozdrawiamy pasażerów Audi) oraz obserwacji małego stada sarenek, rączo biegnących przez pola. Niestety spóźniliśmy się na pociąg i kolejną godzinę przeczekaliśmy na stacji kolejowej, zajadając się konserwami. We Włochach byliśmy na godzinę 19, tym samym kończąc naszą weekendową przygodę. Naładowani pozytywną energią czekamy na kolejne wyzwania!

Relację przekazał

Wielki Szaman

Marudny Leniwy Lis

 

Zmieniony: Wtorek, 28 Marzec 2017 20:01